RSS
sobota, 01 stycznia 2011

No i jest... Nowy Rok 2011 już tu jest. Ostatnią noc roku 2010 (według mediów bardzo kontrowersyjnego) spędziłam we wspaniałym, czysto damskim towarzystwie. Dziękuję!

Czytelnikom (jeśli tacy jeszcze są) mojego bloga życzę jak najbardziej wesołego, udanego i szczęśliwego Nowego Roku!

 

PS. Od 2 dni moja walizka jest z powrotem w moim posiadaniu. Jak to mówią "lepiej późno niż wcale"...

19:07, voguette
Link Komentarze (2) »